*Miesiąc później.
Nie sądziłam, że kiedyś to powiem, ale Robert stał się dla mnie najważniejszą osobą na świecie.
Z początkiem listopada zgodziłam się zostać jego dziewczyną.
Właśnie przeglądałam fejsa kiedy usłyszałam, że ktoś wchodzi na górę.
-Kochanie mam dla ciebie niespodziankę - powiedział wchodząc do sypialni i siadając obok mnie.
-Jaką.? - zapytałam zaciekawiona.
-Jadę na zgrupowanie do Polski na dwa tygodnie.
-Jaki to ma związek ze mną.? - spojrzałam na niego.
-Jedziesz ze mną.! - powiedział zadowolony.
-Żartujesz?! - powiedziałam wieszając się mu na szyi.
-Niee, trener powiedział, że możemy zabrać jedną osobę. U mnie wybór padł na Ciebie. - pocałował mnie w policzek.
-Dziękuje, dziękuje - poczochrałam jego włosy. -Kiedy wylatujemy.? - zapytałam.
-Jutro rano - usiadł na łóżku i obserwował moją reakcję.
-Nie zdążę się spakować.! - powiedziałam idąc w stronę szafy - Nawet nie wiem co mam zabrać. Pomożesz.? - poprosiłam.
-Jasne. Idź przynieś te kosmetyki i co tam jeszcze bierzesz, a ja spakuje twoje ubrania - wstał i podszedł do szafy.
*Następnego dnia
Właśnie wsiadaliśmy do samolotu, a ja oczywiście byłam mega przerażona. Powiedziałam wczoraj Lewemu, że boję się latać, a on stwierdził, że przy nim jestem bezpieczna.
Na pokładzie nie obyło się bez żartów i docinek ze strony Piszczka i Błaszczykowskiego. Na szczęście Agata i Ewa przemówiły im do rozsądku i wkrótce siedzieli pogrążeni w rozmowie ze swoimi partnerkami.
Ja natomiast czytałam książkę trzymając Lewego za rękę. Przez to, że ciągle dotykał moich włosów nie mogłam się dostatecznie skupić i po chwili ją odłożyłam.
-Nudzi Ci się.? - zapytałam patrząc na niego.
-Jak cholera - stwierdził.
-To może posłuchaj muzyki.? - zaproponowałam.
-Dobry pomysł - powiedział wkładając w uszy białe słuchawki.
Usiadł sobie wygodnie i po chwili zasnął opierając głowę na moim ramieniu. Wyglądał tak słodko, że zrobiłam mu zdjęcie, ustawiłam je sobie na tapetę i wrzuciłam na Facebooka z podpisem
Moje kochanie się zmęczyło, więc chyba nici z rozmowy. Do zobaczenia w Polsce.! ;D ;*
Pojawiło się kilka komentarzy, w tym większość z pytaniem o adres hotelu. Sama nie wiedziałam, gdzie będziemy, a poza tym wiedziałam, że lepiej nie podawać takich informacji, bo potem może być problem.
Postanowiłam sprawdzić skrzynkę odbiorczą, bo jakoś wcześniej wyleciało mi to z głowy. Codziennie Goetze obsypywał mnie setkami smsów i telefonów. Początkowo odpisywałam mu, że ma się odczepić, bo między nami koniec i jestem teraz z Robertem. Później przestałam i ignorowałam wszystko. Było ciężko, bo praktycznie cały czas dzwonił mi telefon.
Lewy oczywiście był zazdrosny i zdziwiony faktem, że ciągle jest zajęte jak do mnie dzwoni.
*Kilka godzin później
Właśnie weszliśmy do hotelu. Przebraliśmy się szybko i zeszliśmy na obiad. Potem poszliśmy na spacer. Tak długo nie byłam w Polsce, a w Warszawie jeszcze dłużej.
-Zapomniałam, że tu jest tak pięknie - powiedziałam kiedy siedzieliśmy w parku wpatrując się w spacerujących ludzi.
-Fajnie, że tu ze mną jesteś. Jeśli strzelę jakąś bramkę to pamiętaj, że będzie tylko dla Ciebie - powiedział i pocałował mnie.
-Dziękuje. Wracajmy już - wstałam i poszłam w stronę hotelu.
Dogonił mnie po chwili, wtuliłam się w jego ramiona i kilka minut później weszliśmy do budynku. Zobaczyłam grupkę fotoreporterów. Robert szepnął mi do ucha a ja wykonałam jego prośbę. Po prostu zatrzymaliśmy się na chwilkę i pocałowaliśmy, a na odchodne pomachałam fotografom. Byli wprost wniebowzięci. Wiedziałam, że jutro będziemy w każdej gazecie i z tą myślą zasnęłam.
_________________________________________________________________________________
Veronika to dla Cb ;*
Nwm czemu, ale ostatnio cierpię na brak pomysłów. ;c
Kolejny rozdział pojawi się jak znajdę chwilkę czasu. Być może jutro lub dopiero w piątek.
Jedno jest pewne - dziś już nic nie dodam także do następnego :) ;*
Wielka szkoda, że nie bd następnego ;c Jestem Ciekawa następnego rozdziału ;) Dziękuję Ci bardzo, za dedykację <3
OdpowiedzUsuńHmmm... mam dużo do nadrobienia po tygodniowej nieobecności w szkole :) Postaram się dodać coś w środę :) ;*
Usuń